Historie

osób takich jak Ty

Jak inni poradzili sobie
z problemem

Monika, 63 lata
wyjdzzkolejki.pl - Monika (63 lata) i jej historia leczenia zaćmy

 

Uwielbiam czas spędzany z moją rodziną – wspólne spacery, prace w ogrodzie, przygotowania do świąt. Córka z mężem są bardzo zajęci, dlatego to ja przeważnie opiekuję się wnukiem. Rodzina jest całym moim życiem. Ale żebym mogła aktywnie ją wspierać, muszę być zdrowa. Zrozumiałam to, kiedy zachorowałam na zaćmę. Już wcześniej miałam problemy ze wzrokiem, cierpiałam na astygmatyzm. Na początku zmiany spowodowane zaćmą były niezauważalne. Z czasem jednak stały się na tyle dotkliwe, że musiałam zrezygnować z opieki nad wnukiem. Nie byłam pewna, czy jest ze mną bezpieczny. Po kilku miesiącach czekania w kolejce na zabieg refundowany, postanowiłam poszukać innej drogi. Okulista powiedział mi, że decydując się na zabieg płatny, mogę szybciej wyleczyć się z zaćmy, a dodatkowo, wybierając odpowiednią soczewkę mogę pozbyć się astygmatyzmu. Na prywatny zabieg niestety nie było mnie stać. Wtedy córka zaoferowała mi pomoc. Decyzja o szybkiej operacji była najlepszą w moim życiu. Kiedy we wrześniu zobaczyłam, jak mój wnuk po raz pierwszy idzie do szkoły, zrozumiałam ile mogłam stracić czekając w kolejce na zabieg.